Będzie krytyka, ale i samokrytyka, daję słowo. Profesor Jan Zielonka, autor skądinąd inspirujący i łamiący wiele poczciwych schematów polskiej inteligencji, złapał za dzwon i zabił na alarm: „Gdy w liberalnych mediach wykształceni komentatorzy używają języka rasizmu, to włos się jeży” („Rzeczpospolita”, 22 XI).
I jeszcze odwołuje się do 1. punktu Powszechnej deklaracji praw człowieka, a mniej rozgarniętym (jak wiadomo, jest pełno takich ludzi czytających poranne gazety w naszych czasach) tłumaczy dobitnie, że „sprzeciw wobec rasizmu (...) jest wołaniem o szacunek dla drugiego człowieka”.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.