Opowiadamy o kobiecie funkcjonującej w zmaskulinizowanym świecie. Tylko silne babki mogą tam dać sobie radę – mówi Jowita Budnik, która zagrała główną rolę w „Jezioraku”
Jaka była pani pierwsza myśl po przeczytaniu scenariusza „Jezioraka”?
Moje spojrzenie na scenariusz było pewnie trochę spaczone. Kiedy dowiedziałam się o propozycji, którą złożył mi Michał Otłowski – by zagrać w filmie kryminalnym podkomisarza policji – tak się ucieszyłam, że cała reszta była mniej istotna. A mówiąc zupełnie poważnie, to była dla mnie niesamowita przyjemność, ale jednocześnie spore wyzwanie i nowe doświadczenie. Kiedy spotkaliśmy się z Michałem, po tym jak już przeczytałam scenariusz, powiedziałam mu, że w zasadzie prawie wszystko mi się w tym projekcie podoba. Miałam niewielkie wątpliwości, ale one dotyczyły jakichś drobnych elementów z życia mojej bohaterki. Michał starał się jednak przekonać mnie do swojej wizji i dziś muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolona, że tak się właśnie stało.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.