"Jesteśmy tym, co jemy" DVD - recenzja

Jesteśmy tym, co jemy
Jesteśmy tym, co jemyMedia
19 września 2013

Dystrybutor sprzedaje film „Jesteśmy tym, co jemy” jako brutalne kino grozy, tymczasem film Jorge Michela Graua jest w równym stopniu horrorem, co dramatem obyczajowym.

Historia rodziny kanibali mieszkającej we współczesnym Meksyku jest bowiem równie przewrotna, co legendarna „Teksaska masakra piłą mechaniczną” Tobe’a Hoppera. Horror miesza się tu ze społeczną diagnozą, groza – z obserwacją życia w wielkomiejskiej dżungli. Film Graua, choć wydaje się powtarzaniem schematów, jest świeży i oryginalny. Nie od dziś wiadomo, że uwaga miłośników kina grozy powinna być skupiona na produkcjach z Ameryki Łacińskiej i Południowej – Grau będzie kolejną gwiazdą tamtejszego horroru. Nie bez powodu odwołuje się do mistrza Guillerma del Toro, niemal dosłownie cytując jedną ze scen z jego „Cronosa”.

Pozostało 21% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.