"Eden", czyli życie jak teledysk

Eden (2014)
Eden (2014)Media
8 grudnia 2015

Na kokainowym haju wszystko nabiera wyrazistych barw i się odrealnia. Nic nie ma ciągłości, są tylko epizody. Kolejne związki, przygody seksualne, rozmowy, spotkania zlewają się w jedno.

DVD „Eden” w reżyserii Mii Hansen-Love jest opowieścią o złotej erze elektronicznej muzyki tanecznej i epoce, w której triumfy święcili didżeje. Jednym z nich jest Paul, młody paryżanin, który rozpoczyna karierę w tym samym czasie co duet Daft Punk. Poznajemy go we wczesnych latach dziewięćdziesiątych, by wkroczyć z nim w nowe milenium. Życie chłopaka przypomina barwny teledysk. Rytm snu i czuwania wyznaczają całonocne rave’y, balangi i spotkania z kumplami. Na kokainowym haju wszystko nabiera wyrazistych barw i się odrealnia. Nic nie ma ciągłości, są tylko epizody. Kolejne związki, przygody seksualne, rozmowy, spotkania zlewają się w jedno. To, co dla bohatera realne, to pulsujący rytm i tłum na parkiecie. Dla Paula poza muzyką nie liczy się nic. Przychodzi jednak czas, gdy to wszystko się kończy, a świat zapomina o bohaterze. Pozostaje mu żyć przeszłością i kompulsywnie do niej wracać. Pierwowzorem postaci Paula był podobno brat reżyserki. „Eden” zdaje się jednak filmem nazbyt rozwlekłym i monotonnym.

Pozostało 6% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.