Autopromocja

Filmy na wolny wieczór

HD-DVD
Domowe kinoShutterStock
19 lutego 2016

Co obejrzeć w wolny wieczór? Polecamy kilka ciekawych pozycji

2465383-i02-2016-034-19600030a.jpg
2465389-i02-2016-034-19600030a.jpg
2465400-i02-2016-034-19600030a.jpg
2465406-i02-2016-034-19600030a.gif

Serial Leny Dunhan idealnie wypełnił lukę pomiędzy produkcjami w rodzaju „Trawki” a „Seksem w wielkim mieście”. Nowojorskie dziewczyny nie noszą się szykownie, ale za to mają sto razy więcej uroku i temperamentu. Te laski są trochę zagubione, trochę nieszczęśliwe, nie bardzo wiedzą, czego chcą – i w tym tkwi ich siła. Oglądając zwłaszcza pierwsze sezony „Dziewczyn”, czuło się wielką siłę autentyku. W czwartym sezonie grana przez Dunhan Hanna przenosi się do Iowa, żeby odbyć kurs pisania. Pozostałe bohaterki trochę już poukładały sobie relacje z facetami, ale wciąż szukają sensu. Czwarty sezon „Dziewczyn” nie ma być może siły pierwszych serii, ale wciąż na tle wielu innych seriali wyróżnia się błyskotliwością i niepoprawną politycznie nonszalancją. Na antenie HBO wystartował właśnie piąty – podobno przedostatni – sezon „Dziewczyn”. Szkoda będzie się żegnać.

Policjantka i drobny przestępca muszą połączyć siły, by rozwikłać aferę sięgającą szczytów władzy. Brzmi znajomo? Tyle że ten sprawdzony schemat został w „Zwierzogrodzie” zgrabnie połączony z Disneyowską tradycją opowieści o zantropomorfizowanych zwierzętach. Policjantka jest królikiem, cwaniaczek – lisem, a wszystko toczy się w tytułowym mieście zamieszkanym wyłącznie przez ssaki. Ten pomysł jest tu wykorzystany znakomicie, zarówno jako źródło celnych gagów, jak i popis wyobraźni, ale przede wszystkim jako cenna lekcja tolerancji: to nie przypadek, że fabuła filmu wydaje się miejscami wyjątkowo aktualna.

Kiedyś filmy o wyprawach w kosmos szufladkowało się w kategorii science fiction, dziś sprawa staje się bardziej skomplikowana. Trudno do tego gatunku zaliczyć „Grawitację” Alfonso Cuaróna, „Marsjanin” Ridleya Scotta sytuuje się gdzieś na granicy. Niby to wszystko dzieje się w przyszłości, czujemy jednak, że stosunkowo nieodległej, że cały ten scenariusz jest wielce prawdopodobny. Opowieść o pozostawionym na Marsie astronaucie Marku Watneyu (Matt Damon) zgodnie okrzyknięto futurystyczną wersją „Robinsona Crusoe”. Rozbitek na czerwonej planecie ma nikłe szanse na przetrwanie. W nieprzyjaznych warunkach niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku. Watney postanawia jednak żyć i wrócić do domu. Czy mu się to uda, zależy od jego wiedzy i umiejętności logicznego myślenia. Świetne kino i dowód na to, że Ridley Scott wciąż bywa w doskonałej formie.

Z tą miłością to jedna wielka ściema. Na początku jest wspaniale, a potem zaczynają się frustracje i zaciekłe walki – tak przynajmniej uważają bohaterowie nowego serialu Judda Apatowa. Mickey (Gillian Jacobs) właśnie została publicznie nazwana dziwką przez swojego byłego. Z głębi przepaści, jaka dzieliła Gusa (Paul Rust) z jego eksnarzeczoną, chłopak zdał sobie sprawę, gdy ta na odchodnym określiła jego kolekcję Blu-rayów mianem... DVD. Apatow to nie tylko twórca komedii romantycznych, jest także współscenarzystą kultowego serialu „Dziewczyny”. „Love” też opowiada o emocjonalnych uwikłaniach współczesnych młodych ludzi.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.