Najgłupszą rzeczą, jaką może zrobić Europa w reakcji na Donalda Trumpa, to dezawuowanie go od początku i rozniecanie nowego antyamerykanizmu. Trump wygrał, ponieważ tak zdecydowali Amerykanie w głosowaniu. Część jego haseł nie podoba się Europejczykom, ale to nie może być powód do zrywania więzi ze Stanami Zjednoczonymi, bo taki rozwód natychmiast wykorzystają mocarstwa wrogie UE i NATO, przede wszystkim Rosja.
To pierwszy powód, dla którego przedwczesne ogłaszanie rozbratu z Ameryką byłoby błędem. Drugi powód jest znacznie bardziej wewnątrzeuropejski. Jeśli główne siły polityczne i opiniotwórcze będą zainteresowane wyłącznie wytykaniem błędów ekipie Trumpa, monopol na kontakty z Waszyngtonem przypadnie siłom skrajnym, radykalnym i prorosyjskim, jak francuski Front Narodowy, Alternatywa dla Niemiec, holenderska Partia Wolności czy Wolnościowa Partia Austrii. Nie można dopuścić, aby te formacje jako jedyne miały dostęp do ucha Trumpa i suflowały mu skrzywiony obraz polityki europejskiej. Fakt, że nowy prezydent nie ufa UE, jest znany, ale rozdzieranie z tego powodu szat nie ma nic wspólnego z profesjonalną polityką.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
