Bez odpowiednich zapisów w umowach licencyjnych administracja nie ma prawa swobodnie dysponować programami komputerowymi. Chyba że uzyska na to zgodę tych, którym przysługują prawa autorskie.
Sprawa dotyczyła firmy M. mającej prawa autorskie do programu komputerowego, który został stworzony w 1995 r. na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Aplikacja zapewniała dostęp do wojewódzkich baz danych zawierających informacje o obywatelach i ich miejscach zameldowania. Firma M. udzieliła resortowi 5-letniej licencji na używanie tego oprogramowania.
Autopromocja
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 87% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
