Samorządy podzielone w kwestii abolicji w związku z wyborami kopertowymi

Wybory
Shutterstock
8 listopada 2022

Korporacje samorządowe w różny sposób podeszły do pomysłu uchwalenia tzw. ustawy abolicyjnej autorstwa posłów PiS. Na wątpliwości prawne wskazują jednak nawet ci, którzy poparli to rozwiązanie.

Zeszłotygodniowe posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od niespodziewanego zdjęcia z porządku obrad projektu ustawy o legalności działań organów gminy zaangażowanych w organizację wyborów prezydenckich w 2020 r. Rzecznik PiS Radosław Fogiel wskazywał wtedy, że projekt wymaga doprecyzowania. Z kolei w minioną niedzielę prezes partii Jarosław Kaczyński poinformował, że nowy projekt jest już gotowy, i zapowiedział, że zmiany mają odnosić się nie do kluczowych jego założeń, ale do ewentualnych orzeczeń sądów, które mogłyby się „wykręcać od zastosowania tej ustawy”.

Już na etapie zaprezentowania pierwotnej wersji projektu przedstawiciele korporacji samorządowych odnieśli się do samej idei, według której wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy przekazali w 2020 r. Poczcie Polskiej spisy wyborców, mieliby zostać zwolnieni od ewentualnej odpowiedzialności karnej (patrz: infografika). Część samorządowców poparła projekt, wskazując jednocześnie na wątpliwości natury prawnej. Na problem z konstytucyjnością abolicji zwracają również uwagę eksperci.

Pozostało 82% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.