Test szóstoklasisty, napisany 1 kwietnia, na pewno nie był żartem. Zawierał kilka zmian – zmieniono układ najważniejszych części sprawdzianu i po raz pierwszy na tym etapie dodano test z języka obcego. Nie trzeba czekać na wyniki, żeby widzieć, że odświeżony test stanowi dla publicznej edukacji ważny krok naprzód. Nowo wprowadzony element badania kompetencji z języka obcego podciągnie przede wszystkim szkoły na wsiach i w małych miastach, często w regionach ze strukturalnym bezrobociem. Wzrośnie poziom minimum w istotnym obszarze – z tego pułapu już się tak łatwo nie spada.
Już tylko ten element każe poprzeć zmiany w teście. A zwróćmy uwagę na to, że sensowna strategia edukacji językowej powiązana z badaniem kompetencji 12-latków to coś, nad czym wciąż dopiero się pracuje w wielu państwach ze znacznie dłuższym stażem w Unii, zwłaszcza na południu kontynentu. Przyjazny uczniom, dostosowany do ich wieku sprawdzian, służący nie selekcji, lecz mobilizacji, nauce skupienia i badaniu kompetencji szkół i uczniów, bardzo się przysłuży pokoleniu naszych dzieci.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
