Biedronka informowała o polskim pochodzeniu owoców i warzyw, choć były z Francji i Holandii. Jest kara od UOKiK

Biedronka
<p>&nbsp;Biedronka, podobnie jak inne sieci, znalazła się w ostatnich latach pod ostrzałem urzędu</p>Shutterstock
27 kwietnia 2021

60 mln zł to grzywna za informowanie o polskim pochodzeniu owoców i warzyw, choć pochodziły z Francji czy Holandii

Coraz więcej osób kieruje się przy wyborze produktów krajem pochodzenia, dlatego prawdziwa i rzetelna informacja w tej sprawie jest niezbędna do podjęcia przez nich świadomej decyzji o zakupie – uważa Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, argumentując koleją karę dla sieci.

„Jeronimo Martins Polska, właściciel Biedronki, nie zgadza się z karą i stanowczo się jej sprzeciwia. Materiał dowodowy w tej sprawie został zebrany w sposób nieobiektywny, a jego jakość i kompletność budzi poważne zastrzeżenia. JMP odwoła się od decyzji Prezesa UOKiK do sądu, uznając ją za niezasadną, nieproporcjonalną i dyskryminującą. Jednocześnie informujemy, że odwołaliśmy się od dwóch poprzednich decyzji zgodnie z zapowiedziami i czekamy na rozwój stosownych spraw sądowych” – wyjaśnia biuro prasowe sieci.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.