Po boomie w kredytach konsumpcyjnych przyszło kilka chudych lat, w których trudniej było o pożyczkę w banku. Skorzystały na tym firmy pożyczkowe. Wkrótce trend może się jednak odwrócić.
Kilka lat temu wzięcie dowolnego kredytu w banku nie nastręczało szczególnych problemów. Konkurencja między instytucjami finansowymi była tak duża, że banki prześcigały się w upraszczaniu procedur kredytowych i przyspieszaniu decyzji o pożyczce. Największym ułatwieniem była rezygnacja z konieczności przedstawiania zaświadczenia o zatrudnieniu i dochodach i udzielanie kredytów na dowód osobisty.
Podobnie jak w przypadku wielu innych segmentów rynku finansowego sytuację zmienił wybuch kryzysu finansowego. Związane z nim hamowanie gospodarki i wzrost bezrobocia sprawiły, że nagle część klientów przestała spłacać raty na czas. Banki musiały wyraźnie zwiększyć skalę rezerw tworzonych na kredyty konsumpcyjne – wkrótce udział należności zagrożonych w tej części portfela całego sektora sięgnął 20 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.