Wydatki publiczne: Obywatele nie muszą wiedzieć, co zlecają urzędnicy

Dokument urzędowy
NSA podkreślił, że zewnętrzne ekspertyzy rzeczywiście służyły realizacji celu publicznego.ShutterStock
2 grudnia 2015

Obywatele nie muszą wiedzieć, jak wyglądają ekspertyzy zlecane przez urzędników. Opinie specjalistów nie służą bowiem do publicznie prowadzonej debaty, lecz wyłącznie do wydania decyzji przez organ administracji.

2390259-szymon-osowski-siec-obywatelska.jpg
Szymon Osowski Sieć Obywatelska Watchdog Polska

Ekspertyzy zewnętrzne obejmujące swym zakresem analizy, poglądy czy wnioski ich twórców stanowiące pewien proces/etap przydatny do przyjęcia przez organ stanowiska w sprawie, nie stanowią informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej. Tak brzmi oficjalna teza wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 września 2015 r. (sygn. akt I OSK 1681/14). Zdaniem ekspertów świadczy ona o niezrozumieniu przez sąd idei jawności oraz uniemożliwia sprawowanie kontroli obywatelskiej. Tym bardziej że przecież urzędnicy wydatkują nie własne środki, lecz publiczne.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.