Karanie za brak autoryzacji wywiadu jest sprzeczne z prawem unijnym. Wczoraj Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Jerzego Wizerkaniuka, redaktora naczelnego „Gazety Kościańskiej”, który w 2004 r. został oskarżony właśnie o publikację wywiadu bez autoryzacji.
Rok wcześniej dziennikarki tygodnika przeprowadziły rozmowę z jednym z posłów. Po jej wiernym spisaniu przesłały do wglądu politykowi. Rozmówca zrezygnował z autoryzacji. Jego zdaniem znaczne skróty (z 40 do 3 stron) wypaczyły charakter wypowiedzi. Mimo to wywiad trafił do druku, a oburzony polityk złożył w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sprawa została warunkowo umorzona ze względu na znikomą szkodliwość społeczną, a redaktor musiał zapłacić 1 tys. zł na cel społeczny. Nie było to jednak równoznaczne z tym, że przestępstwa nie popełnił.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
