Konsument będzie miał więcej czasu, aby się rozmyślić i zwrócić do banku zaciągnięty kredyt. Na pierwszy rzut oka zmiana wygląda korzystnie. Ale w kontaktach z bankami trzeba mieć oczy szeroko otwarte.
Dziś klient może rozwiązać umowę w ciągu dziesięciu dni. I nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów. Po zmianie przepisów będzie miał o cztery dni więcej. Jednak im dłużej będzie się namyślał, tym więcej pieniędzy będzie musiał zwrócić do banku. Zgodnie z dewizą czas to pieniądz. Nowa regulacja chroni banki przed nadużywaniem instytucji odstąpienia od umowy. Konsument musi bronić się sam.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.