Małgorzata Kryszkiewicz: Ustawodawca nierychliwy

Małgorzata Kryszkiewicz
Małgorzata KryszkiewiczDGP
17 września 2010

W tym tygodniu Trybunał Konstytucyjny przedstawił sprawozdanie ze swojej działalności w 2009 roku. Wynikają z niego dwa wnioski. Pierwszy – jest lepiej, jeśli chodzi o wykonywanie wyroków trybunału. Drugi – odraczanie terminów wykonania wyroków rozleniwia ustawodawcę.

Problem ten dostrzegli także dyskutanci i zaproszeni goście. Do problemu terminowego wykonywania orzeczeń sądu konstytucyjnego nawiązał także Prezydent RP. Zdaniem głowy państwa sędziowie TK mogliby w swoich wyrokach wskazywać, który z organów państwowych powinien nowelizować przepisy tak, aby były zgodne z ustawą zasadniczą. Jest to oczywiście jakieś rozwiązanie praktyczne, choć sam pomysł jest dyskusyjny. Chociażby ze względu na wynikający z konstytucji trójpodział władz. Zresztą trybunał i tak ma ręce pełne roboty. Wystarczy, że wskazuje ustawodawcy palcem, gdzie ten popełnił błąd i jak go naprawić. Gdyby jeszcze musiał wytykać palcem, kto jest odpowiedzialny za psucie prawa, byłoby to co najmniej niezręczne.

Pozostało 35% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.