Od końca października było wiadomo, że przepisy penalizujące nieprzestrzeganie nakazów covidowych przez osoby zdrowe dopiero wejdą w życie. W tym czasie policja podwoiła liczbę wątpliwych kar
Już wiosną, kiedy wprowadzano powszechny wymóg zakrywania nosa i ust, eksperci wskazywali na brak podstawy prawnej do nakładania sankcji za niestosowanie się do tego nakazu. Zgodnie z art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1845 ze zm.) w drodze rozporządzenia można było nakładać obowiązki jedynie na osoby chore i podejrzane o chorobę.
Spóźniona reakcja
Po tym jak część sądów zaczęła uniewinniać osoby, które odmawiały przyjęcia mandatu, w końcu ustawodawca postanowił tą kwestię wyprostować. W ustawie o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 (Dz.U. z 2020 r. poz. 2112) zmieniono nie tylko wspomniany art. 46b, dając wyraźną podstawę prawną (w rozporządzeniu można ustanowić nakaz zakrywania ust i nosa w określonych okolicznościach, miejscach i obiektach oraz na określonych obszarach, wraz ze sposobem realizacji tego nakazu), lecz także art. 116 kodeksu wykroczeń.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.