Teraz sobie razem powrzeszczymy

Agnieszka Damasiewicz
Agnieszka DamasiewiczDziennik Gazeta Prawna
20 września 2016

Prawników można podzielić na tych, którzy działają przy użyciu sofistyki, czyli sztuki sprytnego gadania, oraz na tych, którzy uciekają się do dialektyki, a więc sztuki roztropnego argumentowania. Najlepsi z najlepszych stosują obydwie metody, zależnie od potrzeby i poziomu adwersarza - pisze dr Agnieszka Damasiewicz.

Debata to pomysł antyczny. Pachnie grecką agorą, więc rodowód ma zacny. Jednak dziś kojarzy się z inną grecką imprezą: igrzyskami. Może być raz jednym, raz drugim, dlatego że dziś debata ma różne cele. Może być narzędziem rozwiązywania problemu albo manifestowaniem poglądów. Może być sposobem edukacji albo metodą negocjacji (por. A. Kampka, „Debata publiczna. Zmiany społecznych norm komunikacji”, Warszawa 2014, s. 63 i nast.).

Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.