Pomysłowość przedsiębiorców w wymyślaniu prawnych pułapek na klientów jest nieograniczona. Pewne biuro podróży w umowie zamieściło zapis, zgodnie z którym „Penelopa nie ponosi odpowiedzialności za szkody moralne”. Takie zredagowanie paragrafu spowodowało niemałe kłopoty interpretacyjne.
Jak się bowiem okazuje, właścicielka firmy nosi zupełnie inne, nieegzotyczne imię – Bożena. Skoro z odpowiedzialności zwolniona została Penelopa, to czy poszkodowany klient może domagać się odszkodowania od pani Bożeny? Firma nie chce tego wyjaśnić...
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
