W ferworze walki o podpisy, sztaby kandydatów na prezydenta zapominają o podstawowych zasadach ochrony danych osobowych.
Skrót artykułu
W mediach społecznościowych pojawiło się m.in. zdjęcie posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego, który prezentuje zebrane podpisy pod listami poparcia dla Andrzeja Dudy. – Zostało omyłkowo opublikowane, szybko je usunęliśmy. Sprawę rozdmuchali nasi przeciwnicy i już samo powielanie przez nich zdjęcia mogło wywołać większą szkodę – mówi nam. Zaraz jednak dodaje, że przeprasza i obiecuje się pilnować, by więcej nie popełnić podobnego błędu.
Autopromocja
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
