Trybunał Konstytucyjny nie zajmie się już ani reparacjami od Niemiec, ani aborcją eugeniczną, ani listami poparcia do KRS. Wnioski posłów złożone w tych sprawach trafią do kosza.
Skrót artykułu
Wszystko przez wprowadzoną przez samych posłów PiS zasadę dyskontynuacji. Zgodnie z nią TK, gdy upłynie kadencja parlamentu, musi umorzyć wszystkie wnioski skierowane do niego przez grupę posłów lub senatorów. Oczywiście parlamentarzyści nowej kadencji znów mogą skierować je do trybunału. Tyle że mogą wcale nie chcieć. A nawet jeśli, to całe postępowanie musi ruszać od nowa.
Autopromocja
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.