Bobrowicz: Zaproszenie do elitarnego klubu

18 września 2015

Słowo „mur” ostatnio pojawia się w mediach codziennie. Te najsłynniejsze mury, co wiemy z historii, zawsze służyły do obrony. Ale czy Wielki Mur Chiński, Mur Trajana bądź Hadriana (sięgając daleko wstecz) czy nowożytne: Wał Pomorski, Linia Maginota, Linia Gustawa, Linia Zygfryda, Linia Mołotowa, Linia Mannerheima, Linia Stalina, wypełniły swoją funkcję? Nie.

Były obchodzone, forsowane, omijane czy też otwierane przed wrogami w wyniku zdrady. Nawet najsłynniejszy z nich, czyli mur chiński, wobec zmasowanego ataku zorganizowanej armii był w zasadzie bezużyteczny i mógł jedynie ułatwić przekazywanie wiadomości alarmowych o zbliżaniu się wroga. A mur berliński z 320 wieżami wartowniczymi, pilnowany codziennie przez 2500 żołnierzy; naszpikowany urządzeniami sygnalizacyjnymi umieszczonymi tuż nad ziemią, wywołującymi alarm przy dotknięciu; ze specjalnie tresowanymi psami; zaporami przeciwczołgowymi i tzw. pasem kontrolnym, który był codziennie bronowany, runął w ciągu zaledwie kilku dni.

Pozostało 82% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.