"Plagiat nie ulega przedawnieniu"

Przemysław Lech prawnik z Plagiat.pl
Przemysław Lech prawnik z Plagiat.pl Fot. Wojciech GórskiDGP
4 maja 2010

Rozmawiamy z PRZEMYSŁAWEM LECHEM, prawnikiem z Plagiat.pl - Gdzie leży granica pomiędzy karalnym plagiatem a dozwolonym korzystaniem z cudzych treści?

Prawo autorskie nie posługuje się własną ustawową definicją pojęcia plagiat. Dlatego też przez plagiat w przypadku prac dyplomowych na ogół rozumie się przywłaszczenie autorstwa poprzez użycie we własnym utworze cudzego utworu, pomysłu, wyniku naukowego lub innego osiągnięcia intelektualnego bez podania źródła oraz informacji o autorze. Dozwolone jest z kolei cytowanie polegające na przytoczeniu we własnej pracy w części lub w całości cudzego utworu w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną. Trzeba tutaj jednocześnie spełnić przesłanki określone w art. 34 prawa autorskiego, tj. podać twórcę cytowanego dzieła oraz źródło. Poza oznaczeniem cytowanego fragmentu należy zwrócić uwagę, że cytat jest dopuszczalny tylko wówczas, gdy jest użyty w zakresie uzasadnionym wyjaśnieniem, analizą krytyczną, która ma służyć w celu przekazania informacji i ugruntowaniu własnego poglądu. Pomaga także w uczynieniu własnych poglądów bardziej zrozumiałymi.

Pozostało 58% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.