Ministerstwo Sprawiedliwości nie może dyskryminować aplikantów, którzy ukończyli szkolenie według dawnych zasad. Poszkodowane osoby ostrzegają, że odejdą do innych zawodów prawniczych.
O tym, czy dana osoba nadaje się do zawodu sędziego, powinny decydować umiejętności, a nie model odbytej aplikacji – twierdzi Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów. Wczoraj jego członkowie złożyli w resorcie sprawiedliwości list otwarty, w którym podkreślają, że preferowanie przez ministerstwo aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, a nie aplikantów, którzy ukończyli szkolenie w starym systemie, jest niezgodne z konstytucją. Ich zdaniem wydłużenie do sześciu lat okresu stażu, który pozwala się ubiegać o stanowisko sędziowskie, spowoduje masowe odejścia z zawodu referendarza oraz asystenta sędziego.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
