Kiedy wygrana w Strasburgu nie daje satysfakcji

Prawo
Od roku ETPC posługuje się nową konstrukcją pozytywnego obowiązku państwa polegającego na odpowiedniej organizacji placówek służby zdrowiaShutterStock
24 stycznia 2017

Na poziomie wyroków polska praktyka przestrzegania konwencji wygląda całkiem dobrze. Jeśli uwzględni się ugody i jednostronne deklaracje, już nie.

Pełnomocnik prawny zawsze się cieszy, gdy odnosi zwycięstwo w prowadzonej przez siebie sprawie. Powinienem więc być zadowolony, gdy 15 grudnia 2016 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu ogłosił decyzję w sprawie Wygoda przeciwko Polsce (skarga nr 6738/12). W decyzji jest mowa o naruszeniu przez Polskę prawa do życia – najważniejszego z praw gwarantowanych przez europejską konwencję praw człowieka. Dodatkowo skarżący dostaną 12,5 tys. euro tytułem słusznego zadośćuczynienia. Orzeczenie jest jednak tylko decyzją, a nie wyrokiem. Trybunał zaakceptował w decyzji jednostronną deklarację polskiego rządu, który chcąc uniknąć przegranej, zaproponował zamknięcie skargi w „cichszy sposób”.

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.