Jedna strona sporu jest reprezentowana, druga może co najwyżej zająć miejsce w ławce dla publiczności. Tak zaczynają wyglądać posiedzenia w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Eksperci wskazują, że ograniczanie głosu społecznego w sądach nie służy nikomu: ani obywatelom, którzy czują, że ich opinia nie ma znaczenia, ani sądom, do których Polacy tracą zaufanie.
Są zgodni, że piłka jest po stronie ustawodawcy, który powinien pomyśleć nad zmianą przepisów obowiązujących od kilkunastu lat. Te bowiem nie przystają do współczesnej roli trzeciego sektora.
Autopromocja
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.