Oszczędzanie na klientach nie uchroniło Polskich Kolei Państwowych przed kłopotami. Rodzimy przewoźnik chwieje się na glinianych nogach. Wejście zagranicznego konkurenta stanie się gwoździem do trumny.
Już niedługo polscy przewoźnicy zostaną odstawieni na boczny tor. Nie wykończy ich jednak wolna konkurencja. PKP same podcinają gałąź, na której siedzą. Wzrost niezadowolonych klientów jest proporcjonalny do wzrostu liczby osób korzystających z komunikacji autobusowej. I nie ma się co dziwić. O opóźnieniach w rozkładach jazdy krążą legendy, znalezienie otwartej kasy coraz częściej graniczy z cudem, a o komforcie i bezpieczeństwie podróżowania można jedynie pomarzyć. Słabość PKP doskonale obnażył ostatni raport Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na temat rynku usług kolejowych.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
