Proces na stadionie nie gwarantuje prawa do obrony. To tylko jedna z wielu wad projektowanej ustawy.
Z okazji Euro 2012 r. oprócz tablic informacyjnych i szerokich przejść ewakuacyjnych na stadionach mają powstać jeszcze sale sądowe. Chodzi o to, by kibole byli sądzeni szybko, sprawnie i tanio. A dzięki sądom odmiejscowionym nie musieliby być konwojowani do sądu na rozprawę. Poza tym nic tak dobrze nie działa na przestępców jak nieuchronność kary. Schwytany na gorącym uczynku zadymiarz sądzony byłby od razu w trybie przyspieszonym, w specjalnym pomieszczeniu na stadionie, podczas rozprawy zorganizowanej na zasadzie wideokonferencji. Same zalety. Jednak reakcje prawników na tę ofensywę są chłodne.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
