Sędziowski ruch oporu. Ataki na niezależność to nie tylko polski problem

Sędziowski ruch oporu. Ataki na niezależność to nie tylko polski problem
Sędziowie mają być zatem ścigani i karani za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziówDGP
14 stycznia 2020

Nasz przykład pokazuje, że trzeba dążyć do wypracowania standardów postępowania sędziów w sytuacji ataku na ich niezależność. Także dlatego, że to nie tylko polski problem.

Kolejny raz ten sam początek tekstu. Nasze polityczno-prawnicze życie gna w takim tempie, że sytuacja zmienia się już nie z dnia na dzień, tylko z godziny na godzinę. Miesiąc temu, w nocy z 12 na 13 grudnia, na stronach Sejmu zawisł projekt ustawy dziś powszechnie nazywanej kagańcową (ustawę o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym oraz niektórych innych ustaw). Władzy tak się spieszyło do zakneblowania sędziów po listopadowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i wyroku Sądu Najwyższego z 5 grudnia, że nie ulękła się oczywistych porównań z wprowadzonym w nocy 13 grudnia 1981 r. stanem wojennym. Zastosowano tradycyjne już oszustwo, projekt rządowy nazywając poselskim, by ominąć konieczne konsultacje. Ustawę Sejm uchwalił już po tygodniu, 20 grudnia, w nieco ponad dobę.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.