Rodzic kidnaper nie jest przestępcą

ojciec, dziecko, wózek
Fakt, że władza rodzicielska nie została żadnemu z rodziców ograniczona, nie oznacza jednak, że jedno z nich może swobodnie i bez konsultacji z drugim podejmować decyzje co do miejsca pobytu potomkaShutterStock
22 października 2013

Brak realnych sankcji za niewykonywanie orzeczeń sądowych sprawia, że prawo jest bezsilne wobec porwań rodzicielskich. A może trzeba zacząć traktować takie czyny jako przestępstwa

1529355-procedura-odebrania-dziecka.jpg
Procedura odebrania dziecka

Kiedy żadne z opiekunów nie ma ograniczonej władzy rodzicielskiej, może bez przeszkód zabrać dziecko w dowolne miejsce, a jeśli nieletni ma paszport lub dowód osobisty, może go także wywieźć za granicę. Przyjmuje się, że niegdysiejsza zgoda obydwojga na wydanie takiego dokumentu oznacza, że każdy z rodziców liczy się z tym, że dziecko może przekroczyć granicę tylko z jednym z nich. W przeciwnym razie zwykły wyjazd na wakacje tylko z jednym rodzicem nie byłby możliwy bez uzyskiwania zgody drugiego opiekuna, co prowadziłoby do absurdów.

Pozostało 99% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.