Kotliński: Prawo do jednego podręcznika dla narodu
Premier Tusk obiecał jeden
podręcznik. Moja babcia wspomina, że jak była
na Syberii, to też była tylko jedna
książka w szkole. Książkę miał
nauczyciel, a dzieci pisały między wierszami
starych gazet, bo zeszytów i czystych kartek papieru
też nie było. Na szczęście dzisiaj
możemy w polskich szkołach zapewnić dzieciom
znacznie lepsze warunki, a nawet każde dziecko może
mieć własną książkę.