Kolejka do sprawiedliwościWreszcie rozpoczął się proces szefów spółki WGI Dom Maklerski. Wreszcie, bo 1,2 tys. pokrzywdzonych musiało czekać na tę chwilę ponad siedem latBartłomiej Mayer•19 września 2013
Równi i równiejsiNie jestem zwolennikiem porównań aut. Wbrew temu, co twierdzą przygotowujący je redaktorzy, takie testy wcale nie są obiektywne. Model A wygrywa z modelem B tylko dlatego, że przyspiesza do setki o 0,1 s szybciej, a do tego ma o 10 l większy bagażnik. Innymi słowy, zwycięzcą testu zostaje pojazd, do którego możecie zapakować dwie pary majtek więcej. I nie ma przy tym żadnego znaczenia, że jest brzydszy, a do tego jest dacią, a nie oplem. Wygrywa i basta.Łukasz Bąk•19 września 2013
Obecna formuła dialogu społecznego nie sprawdziła się. Nie ma co się bać masowych protestówNadszedł czas, by zmieniły się reguły gry pomiędzy władzą a społeczeństwem. Obecna formuła dialogu społecznego między związkowcami, rządem i przedsiębiorcami nie sprawdziła się i być może warto przyjąć inną strategię. Nie ma co się bać masowych protestów. – przekonuje Piotr Szumlewicz doradca OPZZ.Rafał Woś•13 września 2013
Targi motoryzacyjne we Frankfurcie: Przerost formy nad treściąPo starych, organizowanych z wielką pompą, obfitujących w zaskakujące premiery targach motoryzacyjnych we Frankfurcie nie pozostał nawet ślad. Dziś to spotkanie towarzyskie na miarę Oktoberfest – zamiast benzyny w powietrzu unosi się zapach piwa i wurstu.Łukasz Bąk•13 września 2013
Zawodówki to symbol nowoczesności. Są niezbędne w każdym państwieSzkoły zawodowe są owocem nieformalnego związku szkółek niedzielnych z uniwersytetami. I choć długo nie były potomstwem kochanym, okazały się niezbędne w każdym nowoczesnym państwie.Andrzej Krajewski•13 września 2013
Polska budowlanka może sporo zyskać na bankructwie zachodnich wykonawców. Wszystko w rękach GDDKiARekordowa fala bankructw w budowlance może paradoksalnie wyjść polskiej branży na dobre. Większość strat poniosły zachodnie koncerny, które owczym pędem ściągnęły do Polski przed Euro 2012 w poszukiwaniu drogowego eldorado. Na dodatek pojawia się także szansa, by na kontraktach zaczęły zarabiać polskie spółki, które dziś są podwykonawcami europejskich gigantów. Ale stanie się tak, jeśli GDDKiA wyciągnie wnioski z pobojowiska.Konrad Majszyk•13 września 2013
Giełdowe przekręty: Złowić naiwnego akcjonariusza i wzbogacić się jego kosztemWszystkie państwa zazdrośnie strzegą monopolu na bicie pieniądza. Jednak są ludzie, którzy w pełni legalnie uruchomili konkurencyjne mennice. Jednak nie produkują w nich monet, lecz drukują akcje. Koszty są niewielkie, zyski niebotyczne. Mechanizm działania jest niezbyt skomplikowany, lecz zarezerwowany tylko dla wybranych.Cezary Pytlos•13 września 2013
Strefa 51 istniejeMówi się o niej: jeden z najgorzej strzeżonych sekretów. Czy teraz, gdy odtajniono dokumenty potwierdzające istnienie Strefy 51, nadal będzie można na niej zarabiać?Jakub Kapiszewski•12 września 2013
Zakrzyczany dialogMówimy, lecz nie dyskutujemy. Słyszymy, ale nie słuchamy. Jesteśmy społeczeństwem samotnych egoistów, odruchowo reagujących tylko na proste komendyRafał Drzewiecki•12 września 2013
Ich bankructwo, nasz zyskEuropejscy potentaci z branży budowlanej nie obłowili się na polskich drogach. Za unijne pieniądze zafundowaliśmy im finansową krwawą łaźnięKonrad Majszyk•12 września 2013
Syn Czerwonego SzejkaNie interesuje go ropa, za to ma udziały niemal w każdej firmie, o której było ostatnio głośno. To saudyjski książę Al Walid ben TalalMariusz Janik•12 września 2013
Lepszy wróbel w garści czy gołąb na dachuAwersja do ryzyka każe nam zadowalać się małym, za to dostępnym od ręki. Kiedyś ta strategia pozwalała przetrwać, dziś mierziMira Suchodolska•12 września 2013
Giełdowe ubieranie leszczyNa parkiecie działają spółki, które służą tylko pozyskiwaniu środków dla największych i najbogatszych akcjonariuszyBartłomiej Mayer•12 września 2013
Ekonomiści są wszędzieNarzędzia ekonomiczne służą nam dziś do badania wielu dziedzin życia. Ważne są problemy, a nie dyscypliny akademickieRafał Woś•12 września 2013
Kraj w kolorze ziemiBiałorusini są jak warzywa. Niepozorni, ale fantastyczni. To tak, jak przekrawasz szarego buraka i widzisz karmazynową treśćMira Suchodolska•12 września 2013