Stanisława Golinowska: Ratujmy dzieci, jeśli nie można już pomóc ich rodzicom
Osoby społecznie wykluczone nie są zatrudnione, pracują dorywczo, często w szarej strefie lub zarobkują całkowicie poza rynkiem pracy. Mają niskie kwalifikacje, nałogi, często nie są zdrowe. Są to osoby, które nie skorzystały (nie umiały) z szans, jakie tworzy gospodarka rynkowa. Aby ich zaktywizować, potrzebne są programy indywidualne, zorientowane na ich specyficzną sytuację. To jednak wymaga odpowiednich umiejętności i jest kosztowne.