Mniej uprawnień dla osób pracujących na część etatu
Pani Monika niedawno rozpoczęła
karierę zawodową. – Dostałam
propozycję pracy w administracji publicznej, z tym
że na pół etatu. Na początku wszystko
było w porządku, ale po kilku miesiącach
zauważyłam, że jestem traktowana jak pracownik
gorszej kategorii. Nawet jeśli zostaję w pracy po
godzinach, nie dostaję za to dodatkowego wynagrodzenia,
nagrody mam znacznie niższe niż koleżanki
pracujące na cały etat. Ostatnio, kiedy
poszłam na przerwę obiadową,
usłyszałam, że skoro pracuję tylko na
część etatu, nie przysługuje mi
regulaminowa przerwa. Tak chyba nie powinno być –
denerwuje się czytelniczka