Samorządy ograniczają liczbę mieszkańców kierowanych do domów pomocy społecznej
Z jednej strony osoby starsze czekają w wielomiesięcznych kolejkach na
przyjęcie do domów pomocy społecznej (DPS). Z drugiej – są w nich wolne
miejsca. Taki paradoks to efekt działania gmin. To one bowiem kierują do
takich placówek. Okazuje się, że część z nich robi to coraz rzadziej,
chcąc w ten sposób chronić własne budżety. W zależności od DPS roczny
koszt pobytu jednej osoby w takiej placówce, to wydatek dla gminy rzędu
nawet 30 tys. zł.