Za zafałszowanie informacji o składnikach w produkcie odpowie nie tylko producent, lecz także sprzedawcaProblem: Przedsiębiorcy prowadzący sklepy i hurtownie spożywcze dość często spotykają się z problemem odpowiedzialności za podanie nieprawidłowych informacji o składzie produktów. Zdarza się, że w wyniku kontroli wojewódzkich inspekcji handlowych wykrywane są celowe zafałszowywania dokonane przez producenta (np. obecność tańszego gatunku mięsa w wyrobach mięsnych, tłuszczu innego niż mleczny w maśle i serach, składników niezadeklarowanych w składzie, np. konserwantów). Inspekcje w takich przypadkach nakładają kary na detalistów i hurtowników. I nie pomaga tłumaczenie, że musieliby przeprowadzać kontrolę w laboratorium, żeby wykryć tego typu nieprawidłowości. Świadczy o tym historia jednej z ostatnich decyzji prezesa UOKiK (nr DIH-1/4/2016). Odrzucił skargę właściciela hurtowni na decyzję WIIH, która zakwestionowała partię suszonych owoców, gdyż po kontroli w laboratorium okazało się m.in., że w składzie były siarczyny, których producent nie deklarował w oznakowaniu produktu. Na hurtownika nałożono karę w wysokości 2 tys. zł. Przedsiębiorcy w takich przypadkach mają wątpliwości, czy rzeczywiście to oni, a nie producent, ponoszą odpowiedzialność. Czy mogą w takim przypadku dochodzić roszczeń od producenta?Magdalena Podbielska•08 marca 2016
Internetowe rozwiązywanie sporów ze sprzedawcami nie dla PolakówNasi konsumenci nie skorzystają na razie z unijnej platformy do rozstrzygania sporów ze sprzedawcami internetowymi. Chyba że chodzić będzie o przedsiębiorców z zagranicy.Sławomir Wikariak•17 lutego 2016
Zobacz, co zrobić z niechcianym prezentem?Święta to m.in. czas obdarowywania bliskich prezentami - obok tych wymarzonych zdarzają się też niestety nietrafione. Robiąc świąteczne zakupy pamiętajmy, że polskie prawo co do zasady nie nakazuje sprzedawcy przyjęcia zwrotu towaru, jeśli został on kupiony w sklepie stacjonarnym.25 grudnia 2015
Zakupy w sklepie internetowym. Kiedy i jak można zwrócić towarTowar zakupiony przez internet można zwrócić, jednak pod warunkiem, że konsument w terminie 14 dni kalendarzowych złoży oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Nie dotyczy to jednak wszystkich artykułów i nie w każdej sytuacji. 24 grudnia 2015
Zakup w sklepie stacjonarnym. Jak zwrócić i reklamować produktJeżeli konsument dokonał zakupu w stacjonarnym sklepie, to zgodnie z polskim prawem sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu niewadliwego towaru tylko dlatego, że klient się rozmyślił albo rzecz przestała mu się podobać.Tomasz Jurczak•24 grudnia 2015
Czy sprzedawca może odmówić przyjęcia zapłaty kartąOdmowa zapłaty kartą kredytową lub uzależnianie transakcji od wysokości rachunku to problemy z jakimi spotykają się konsumenci. Obowiązkiem sprzedawcy jest jednak poinformowanie klienta o istniejących obostrzeniachTomasz Jurczak•21 grudnia 2015
Nie dajmy się nabrać na sztuczki sprzedawców bezpośrednichMoja mama została zmanipulowana, w wyniku czego kupiła na prezentacji drogi materac, bo uwierzyła, że wyleczy jej chory kręgosłup. Czy jest szansa, aby wycofać się z takiej umowy –pyta pani AlicjaDanuta Pawłowska•27 października 2015
Sklep internetowy może odmówić przyjęcia zwrotu towaruDla klientów sklepów internetowych możliwość zwrotu towaru bez podania przyczyn w ciągu 14 dni to duże udogodnienie i spora zachęta do zakupów online – opowiada pan Tomasz. – Inaczej wygląda to od strony e-sprzedawcy, który jest zobowiązany przyjąć np. nawet zniszczony towar. W jakich sytuacjach e-sklep może zażądać odszkodowania od klienta, który zwraca kupiony produkt – zastanawia się czytelnik.Rafał Stępniewski•22 października 2015
Kto odpowiada za zniszczenie towaru w sklepie?Oglądając w sklepie z kosmetykami krem, potrąciłam stojące obok drogie perfumy. Spadły na podłogę i flakonik się rozbił. Wyjaśniałam, że to nie moja wina, że w sklepie jest ciasno i trudno się poruszać. Na nic się to zdało. Kazano mi pokryć zniszczenia, a nawet straszono wezwaniem policji. Dla świętego spokoju uległam i zapłaciłam. Teraz jednak zastanawiam się, czy słusznie zrobiłam. Na jakiej podstawie żądano ode mnie zwrotu pieniędzy – pyta pani EdytaRenata Majek•06 sierpnia 2015
5 sztuczek sprzedawców czyli na co uważać na wyprzedażachUbrania przecenione nie podlegają reklamacji – sprzedawca, który informuje o tym klientów – łamie prawo. Rzecz kupioną na wyprzedaży można reklamować, ale już jej zwrot zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. UOKiK przypomniał o prawach klientów korzystających z wyprzedaży oraz sztuczkach sprzedawców na jakie narażeni są konsumenci. 01 sierpnia 2015
Kupowanie na promocjach nie pozbawia prawKonsument jest konsumentem, a sprzedawca sprzedawcą bez względu na to, czy towar kupiony jest na wyprzedaży, czy w cenie regularnej. Przysługujące w związku z zawieraną umową prawa pozostają bez zmian.Natalia Ryńska•25 lipca 2015
Konsument nie odstąpi od umowy, gdy wadliwy towar spełnia jego wymaganiaKonsument ma prawo odstąpienia od umowy tylko wtedy, gdy wykonany na jego zlecenie produkt ma istotne wady. Jeśli towar, nawet wadliwy, zaspokaja jego wymagania, to braki należy uznać za nieistotne – wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku.Sławomir Wikariak•16 lipca 2015
Kupiłeś wadliwą rzecz? Sprzedawca nie może zwolnić się z odpowiedzialnościOdpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi za wady rzeczy sprzedanej ma charakter absolutny. Oznacza to, że sprzedawca obciążony jest niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy oraz czy ponosi jakąkolwiek winę – wynika z orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku.Maciej Suchorabski•04 czerwca 2015
Także bez paragonu można złożyć reklamację w sklepieKupiłam czajnik w supermarkecie – opowiada pani Ewa z Warszawy. – A że zakupu dokonałam, robiąc większe zakupy spożywcze, z rozpędu wyrzuciłam paragon zaraz po rozpakowaniu toreb. I to był błąd, bo po kilku dniach czajnik przestał działać. Powinnam go zwrócić do sklepu, ale nie mam paragonu. Czy mogę oczekiwać od supermarketu, że przyjmie wadliwą rzecz mimo braku potwierdzenia zakupu?Małgorzata Raczkowska•25 maja 2015
Utrata karty płatniczej za granicą to nie koniec świataNiedługo wybieram się na egzotyczne wakacje – pisze pani Marta. – Nigdy jeszcze nie byłam poza Europą, dlatego nie bardzo wiem, ile zabrać ze sobą gotówki. Znajomi radzą, żebym na wszelki wypadek wzięła ze sobą kartę płatniczą, ale boję się, co będzie, jeśli ją zgubię albo zostanie ukradziona. Czy jeśli ktoś wypłaci z niej pieniądze, to będę obciążona kosztami? Nie wiem, czy w ogóle mogę na kogoś liczyć w przypadku utraty pieniędzy – niepokoi się czytelniczkaMaria Kuźniar•25 maja 2015
Brak pełnej instrukcji telefonu może być powodem zerwania kontraktuTo operator dodający do umowy telekomunikacyjnej smartfon, a nie jego producent, odpowiada wobec klienta.Sławomir Wikariak•19 maja 2015
Rękojmia to większy poziom ochrony niż gwarancjaWielu przedsiębiorców wykorzystuje gwarancje do wprowadzania wyjątków od odpowiedzialności lub jako narzędzie marketingowe. Dla kupującego zawsze lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z ustawowego narzędzia jakie daje prawo konsumenckie. 07 maja 2015
E-sklep nie musi przyjąć zwrotu gdy klient zdjął folię z DVDProwadzę sklep internetowy, w ofercie mam m.in. gry i muzykę. Niektórzy klienci odsyłają produkt po obejrzeniu i domagają się zwrotu pieniędzy. Słyszałem, że w myśl nowych przepisów nie muszę już przyjmować zwrotu, nawet jeśli klient odesłał kompletne opakowanie, ale folia została usunięta. Czy dotyczy to wszystkich nośników? Czy zawsze mam prawo odmówić klientowi przyjęcia zwrotu?Piotr Pieńkosz•14 kwietnia 2015
Kupić, użyć i oddać do sklepu? W Polsce Jarosław Kuźniar nie miałby tak łatwoKupić, użyć i oddać do sklepu? Nie, bo przyjęcie zwrotu towaru zależy od woli sprzedawcy. W ten sposób specjaliści odnieśli się do przypadku dziennikarza telewizyjnego Jarosława Kuźniara, który zdradził, że podczas podróży do Stanów Zjednoczonych w sklepie Walmart kupił niezbędne artykuły, a po zakończeniu podróży zwrócił je, mówiąc, że mu nie pasowały.31 marca 2015
Mamy dwa tygodnie na rezygnację z internetowego zakupuPan Andrzej kupił aparat fotograficzny za pośrednictwem internetu. Towar dotarł zgodnie z umową, ale bez instrukcji obsługi. Po kilku dniach od pisemnej interwencji e-sklep przysłał brakujące dokumenty. Jednak kupujący zmienił zdanie i ósmego dnia odesłał pocztą aparat do sprzedawcy. Załączył dostarczony przez niego protokół odstąpienia od umowy. Sprzedający twierdzi, że przekroczył 10-dniowy termin, który upoważnia do zwrotu towaru. – Który z terminów powinienem brać pod uwagę – pyta pan Andrzej – datę stempla pocztowego czy datę dostarczenia aparatuAnna Binkowska•31 marca 2015