Obowiązek sędziów czy raczej ich kaganiec

Sędzia Paweł Juszczyszyn
<p>Sędzia Juszczyszyn usłyszał zarzut niedochowania drogi służbowej, gdy przedstawił publicznie swoją ocenę odwołania go z delegacji</p>Agencja Gazeta / Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta
23 lutego 2021

Rzecznicy dyscyplinarni coraz częściej uznają, że sędziowie, którzy zabrali głos w mediach, naruszyli obowiązek zachowania drogi służbowej. Zdaniem środowiska to kneblowanie im ust.

Anna Bator-Ciesielska, Włodzimierz Braziewicz, Paweł Juszczyszyn – to tylko kilka przykładów sędziów, którzy usłyszeli od rzecznika dyscyplinarnego lub jednego z jego dwóch zastępców zarzut naruszenia obowiązku zachowania drogi służbowej. Eksperci zwracają uwagę, że dawniej art. 89 par. 1 prawa o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2072; dalej: u.s.p.) niezwykle rzadko był podstawą zarzutów dyscyplinarnych.

– Zapewne w przeszłości sędziowie byli karani za naruszenie tego przepisu, ale zdarzało się to tak rzadko, że trudno mi przypomnieć sobie takie orzeczenia. Z tego powodu art. 89 par. 1 u.s.p. nie budził większych wątpliwości. Ostatnio zdaje się jednak być on wykorzystywany w sposób instrumentalny – ocenia Michał Laskowski, prezes Sądu Najwyższego kierujący Izbą Karną, autor monografii na temat uchybienia godności urzędu sędziego jako podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.