- Sens istnienia terminów instrukcyjnych jest niezaprzeczalny. Sprawa posła Marcina Romanowskiego każe natomiast zadać pytanie, czy nie powinny być inaczej skonstruowane - mówi dr hab. Jarosław Zagrodnik, prof. Uniwersytetu Śląskiego, radca prawny w kancelarii Chmielniak Adwokaci.
W połowie lipca sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o areszt dla posła Prawa i Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Kilka dni później prokuratura wniosła zażalenie na tę decyzję. Zgodnie z procedurą karną powinno być ono rozpoznane w terminie siedmiu dniu. Mamy już początek września, a decyzji nadal nie ma. Termin ustawowy może być ignorowany?
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.