Profesorska szarża na manowce [OPINIA]

Sąd Najwyższy
<p>Sąd Najwyższy</p>ShutterStock
8 listopada 2022

Głośne oświadczenie 30 sędziów Sądu Najwyższego, w którym stwierdzili, iż nie będą uczestniczyć w posiedzeniach SN z udziałem osób powołanych z rekomendacji obecnej KRS, wywołało reakcję, której sygnatariusze chyba się nie spodziewali.

W istocie bowiem nie ma w tym oświadczeniu żadnego novum. Znaczna część tzw. starych sędziów Sądu Najwyższego, powołując się na brzmienie uchwały połączonych izb SN z 23 stycznia 2020 r. oraz dotychczas zapadłe – głównie przed trybunałem w Strasburgu – wyroki podające w wątpliwość status tzw. neosędziów w SN, jedynie podtrzymała swe wcześniejsze konsekwentne stanowisko w przedmiotowej sprawie. Przytoczono znaną argumentację, zgodnie z którą dzielenie składu z sędzią orzekającym w SN powołanym na urząd z rekomendacji KRS po kwietniu 2018 r. zawsze stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą bądź nieważność postępowania.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.