Obowiązująca w polskim prawie karnym zasada legalizmu nakazuje zajmować się niemal wszystkimi przestępstwami. To fikcja – mówią eksperci
Nakaz prowadzenia postępowań w sprawach przestępstw ściganych z urzędu, a więc niemal wszystkich, zderza się z rzeczywistymi możliwościami organów ścigania.
– Można odnieść wrażenie, że organy procesowe szukają niekiedy różnych sposobów obejścia legalizmu, np. przez intencjonalne niedostrzeganie w danym zachowaniu znamion przestępstwa czy zaniżanie oceny poziomu społecznej szkodliwości do niekaralnej znikomości – mówi dr hab. Jarosław Zagrodnik, profesor Uniwersytetu Śląskiego i radca prawny, oceniając, że takie sytuacje wynikają zapewne częściowo z prób ratowania statystyk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.