Serdeczne dzięki za nieskrócenie łańcucha [Komentarz]

inwigilacja
Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło w minionym tygodniu nowy projekt ustawy – Prawo komunikacji elektronicznejShutterstock
5 marca 2024

Politycy koalicji rządowej dużo (i negatywnie) mówią o inwigilacji obywateli, Pegasusie i konieczności zapewnienia kontroli nad służbami, ale zamierzają utrzymać niczym nieskrępowany dostęp tych służb do naszych billingów czy danych lokalizacyjnych ze smartfonów. I to pomimo pełnej świadomości tego, że jest to niezgodne z prawem unijnym i prędzej czy później spowoduje poważne problemy.

Ministerstwo Cyfryzacji przedstawiło w minionym tygodniu nowy projekt ustawy – Prawo komunikacji elektronicznej. W wersji przygotowanej przez poprzedni rząd wzbudził on tak duże emocje, że ostatecznie wycofano go z Sejmu. Powodem było m.in. rozszerzenie dostępu służb do danych o obywatelach. Zgodnie z tamtą wersją na żądanie policji, CBA, KAS i wielu innych służb dostawcy poczty elektronicznej czy komunikatorów musieliby informować, kto do kogo napisał e-mail czy wiadomość (choć bez treści tych komunikatów).

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.