Autopromocja

Pozycja ministra sprawiedliwości wobec samorządu sędziowskiego wciąż zbyt silna

dr hab. Krystian Markiewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”
Zmiany mające na celu odejście od tzw. ustawy kagańcowej są niewystarczające i fragmentaryczne - uważa Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i ProkuraturyMateriały prasowe / fot. Michał Jędrzejowski/Materiały prasowe
2 czerwca 2025

Zaproponowane przez resort sprawiedliwości zmiany mające na celu odejście od tzw. ustawy kagańcowej oraz wzmocnienie samorządności sędziowskiej są niewystarczające i fragmentaryczne. Tak przynajmniej uważa Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury, na czele której stoi prof. Krystian Markiewicz.

Chodzi o będący na etapie prac w rządzie projekt nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2020 r. poz. 190). Zakłada on m.in., że kandydatów na prezesów sądów wskazywać będzie samorząd sędziowski, a minister sprawiedliwości będzie zobligowany dokonać wyboru prezesa spośród wyłonionych w ten sposób osób. Zmienić ma się również skład kolegium sądu. Resort chce, aby w jego skład wchodzili: prezes sądu oraz sędziowie wybierani na okres trzech lat przez zgromadzenie ogólne sędziów.

Zbyt duże uprawnienia ministra sprawiedliwości

Zdaniem komisji zaproponowane w tym zakresie rozwiązania są niewystarczające. Jak bowiem przypomina to gremium, zmiany, jakie zostały wprowadzone tzw. ustawą kagańcową, były jedynie kontynuacją procesu zapoczątkowanego jeszcze w 2017 r., którego efektem jest niemal całkowite wyeliminowanie samorządności sędziowskiej. Komisja wytyka projektodawcom, że pozostawiają oni w mocy poszerzone w tym okresie uprawnienia ministra sprawiedliwości oraz podległych mu urzędników w odniesieniu do sędziów sądów powszechnych. Dlatego też, jej zdaniem, stwierdzenie, że projektowana ustawa zwiększa poziom samorządności w sądownictwie powszechnym, nie jest do końca precyzyjne. Komisja uważa, że propozycje nie tylko nie zawierają nowych rozwiązań, które by kształtowały niezawisłość sędziowską na poziomie obecnych standardów europejskich, „ale, co znamienne, nawet nie przywracają stanu samorządności w sądownictwie powszechnym sprzed 2016 r.”. Jak podkreślono w opinii, pozycja MS po wejściu w życie propozycji nadal będzie bardzo silna względem samorządu sędziowskiego oraz organów zarządzających sądami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.