Autopromocja

Aresztowanemu niewidomemu trzeba zapewnić właściwe warunki

więzienie
<p>Całkowicie odmiennie spojrzał na sprawę sąd apelacyjny.</p>ShutterStock
30 sierpnia 2021

Jeśli w areszcie nie wprowadzono żadnych udogodnień dla osób niepełnosprawnych, a przebywający tam niewidomy był zdany na pomoc innych osadzonych, można mówić o poniżającym traktowaniu. Uznał tak Sąd Apelacyjny w Krakowie, który przyznał powodowi zadośćuczynienie w wysokości 10 tys. zł. Uzasadnienie rozstrzygnięcia zostało niedawno opublikowane.

Niewidomy od urodzenia mężczyzna został tymczasowo aresztowany w sierpniu 2015 r. Za kratami spędził ponad rok. Jak wykazała kontrola przeprowadzona w placówce w 2018 r., pomieszczenia, w których przebywali osadzeni, były czyste i spełniały wszystkie podstawowe wymogi. Nie zapewniono w nich jednak żadnych udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami. Dla powoda szczególnie trudne było przemieszczanie się – ponieważ nie mógł posługiwać się białą laską, przeznaczoną dla osób niewidomych, musiał korzystać z pomocy i życzliwości współwięźniów.

Czasami wsparcia udzielali mu również funkcjonariusze służby więziennej, często powoływali się jednak na brak wytycznych, jak mają postępować z osobą niepełnosprawną. Nie mogli np. przeprowadzać mężczyzny do kaplicy czy na spacer, wskazując, że nie wolno im dotykać osób aresztowanych. Z uwagi na brak zapewnienia odpowiednich warunków i udogodnień dla osób niepełnosprawnych powód zdecydował się wkroczyć na drogę sądową. Stwierdził, że doszło do naruszenia jego dóbr osobistych, za co domagał się przyznania 100 tys. zł zadośćuczynienia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.