Osoba prawna, taka jak spółka, fundacja, stowarzyszenie, ale także partia polityczna czy jednostka samorządowa, może domagać się zadośćuczynienia finansowego za naruszenie jej dóbr osobistych – uznał Sąd Najwyższy.
Początkiem sprawy była negatywna opinia, jaką wystawił firmie zajmującej się sprzedażą pomp ciepła jeden z jej klientów w serwisie Google Maps. Poza usunięciem wpisu firma domagała się także 20 tys. zł zadośćuczynienia. O ile sąd I instancji zasądził żądania pozwu – w tym także zadośćuczynienie (obniżając je jednak do 5 tys.), to już rozpatrujący apelację pozwanego klienta Sąd Apelacyjny w Gdańsku nabrał poważnych wątpliwości, czy może uwzględnić roszczenie finansowe.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)