Autopromocja

Prawniczka o wyroku ws. Izabeli z Pszczyny: To nie błąd medyczny, lecz przestępstwo

Lekarz, sąd, wyrok
Prawniczka o wyroku ws. Izabeli z Pszczyny: to nie błąd medycznyShutterStock
wczoraj, 19:16

Wyrok bezwzględnego więzienia dla trzech lekarzy skazanych w sprawie śmierci ciężarnej pacjentki z Pszczyny mieści się w dolnych granicach ustawowego zagrożenia – oceniła w rozmowie z PAP dr Sabrina Mana-Walasek. Jak podkreśliła, w tej sprawie nie chodzi wyłącznie o „błąd medyczny”, lecz o przestępstwo.

Wyrok bezwzględnego więzienia dla trzech lekarzy skazanych w związku ze śmiercią ciężarnej pacjentki z Pszczyny mieści się w dolnych granicach ustawowego zagrożenia karą i – w świetle doniesień medialnych – jest prawnie dopuszczalny – oceniła w rozmowie z PAP dr Sabrina Mana-Walasek, adwokatka i doktor nauk prawnych, specjalizująca się w prawie karnym.

We wtorek Sąd Okręgowy w Katowicach orzekł wobec trzech lekarzy kary od roku do półtora roku bezwzględnego pozbawienia wolności oraz kilkuletnie zakazy wykonywania zawodu. Sprawa dotyczy śmierci ciężarnej pacjentki w 2021 r. w szpitalu w Pszczynie. Proces toczył się z wyłączeniem jawności, a uzasadnienie wyroku nie zostało publicznie przedstawione.

Odpowiedzialność karna a błąd medyczny – kluczowe różnice

– Bazując na przekazach medialnych, można mówić o wypełnieniu znamion przestępstw polegających na narażeniu pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a w przypadku jednego z lekarzy – o nieumyślnym spowodowaniu śmierci. To nie jest wyłącznie „błąd medyczny” – powiedziała PAP dr Mana-Walasek.

Jak podkreśliła, w debacie publicznej często myli się pojęcie błędu medycznego z przestępstwem.

– Błąd medyczny sam w sobie nie przesądza o odpowiedzialności karnej. Aby mówić o przestępstwie, muszą zostać spełnione określone znamiona, w tym naruszenie zasad należytej staranności i zawinienie. Jeżeli sąd uznał, że doszło do przestępstwa, to oznacza, że stwierdził spełnienie tych przesłanek – wskazała.

Zagrożenie życia pacjentki a obowiązki lekarza

Zdaniem prawniczki, w świetle obowiązujących przepisów nie ma wątpliwości, że w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia pacjentki nadrzędną wartością jest jej życie i zdrowie. – W tym zakresie przepisy są jasne – zaznaczyła.

Dr Mana-Walasek zwróciła uwagę, że ustawowe zagrożenie karą za nieumyślne spowodowanie śmierci wynosi do pięciu lat pozbawienia wolności, podobnie jak w przypadku narażenia osoby, wobec której sprawca ma obowiązek opieki.

– Orzeczone kary nie są karami maksymalnymi. Mówimy o dolnych granicach ustawowego zagrożenia. W tym kontekście trudno uznać je za szczególnie surowe – oceniła.

Wyjaśniła również, że sąd drugiej instancji mógł zaostrzyć wyrok wobec jednego z lekarzy, ponieważ apelację wniosła także prokuratura.

Pytana, czy w interesie publicznym jest osadzanie lekarzy, których wykształcenie kosztowało państwo znaczne środki, dr Walasek podkreśliła, że odpowiedzialność karna nie zależy od zawodu sprawcy.

– Jeżeli sąd uznał, że zostało popełnione przestępstwo, to w interesie publicznym jest reakcja wymiaru sprawiedliwości. Niezależnie od tego, czy sprawcą jest lekarz, prawnik czy przedstawiciel innego zawodu. Przepisy obowiązują wszystkich jednakowo – zaznaczyła.

Społeczne poczucie sprawiedliwości a wyrok w sprawie śmierci ciężarnej

Dodała, że konsekwencją wyroku jest wyeliminowanie skazanych lekarzy z systemu ochrony zdrowia, ale nie jest to „wina systemu wymiaru sprawiedliwości, lecz konsekwencja popełnionego czynu”.

Zdaniem prawniczki sprawa wykraczała poza kwestie czysto medyczne. – Z doniesień wynika, że problem dotyczył także interpretacji przepisów i obaw przed odpowiedzialnością. To nie jest klasyczny błąd wynikający z niewiedzy medycznej, lecz zaniechanie działania w sytuacji, gdy należało ratować życie – powiedziała.

Jak zaznaczyła, w świetle prawa życie i zdrowie kobiety ciężarnej mają pierwszeństwo w sytuacji zagrożenia. – Jeżeli dochodzi do śmierci pacjentki, wymiar sprawiedliwości ma obowiązek zareagować. Tego oczekuje również społeczne poczucie sprawiedliwości – podsumowała.

Mira Suchodolska (PAP)

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png