Autopromocja

Jak wyglądają umowy śmieciowe w Europie

niemcy, długi
<b>„Minipraca” i “Scheinselbständigkeit” w Niemczech</b> <br> <br> Liczba pracowników na umowach śmieciowych rośnie także w Niemczech. Tymczasowo zatrudnionych jest tam już ok. 800 tys. osób (dane Federalnej Agencji Zatrudnienia). Jednak w rzeczywistości 7,4 mln Niemców ma „miniprace”, w której zarabia nie więcej niż 450 euro miesięcznie. <br> <br> "Miniprace" upowszechniła w Niemczech reforma rynku pracy Hartz IV. Pierwotnie miały być one sposobem na dorobienie, jednak z czasem okazało się, że wiele tego typu zajęć angażuje pracownika równie mocno, co praca na pełen etat. <br> <br> "Miniprace" popularne są zwłaszcza w takich sektorach jak: sprzedaż, hotelarstwo i gastronomia. Z jednej strony to dzięki nim bezrobocie w Niemczech wciąż utrzymuje się na niskim poziomie. Krytycy zwracają jednak uwagę, że ta forma zatrudniania stwarza jedynie iluzję pracy na pełen etat. <br> <br> Kolejnym pomysłem niemieckich pracodawców na zmniejszenie swoich kosztów własnych jest zawieranie z pracownikami zwykłych umów cywilnoprawnych, zwanych “Scheinselbständigkeit”. <br> <br> Osoby prowadzące samodzielną działalność gospodarczą w Niemczech w pewnych sytuacjach mogą być więc potraktowani jako tzw. Scheinselbständige, czyli pozornie prowadzący działalność gospodarczą. Pozorność wyraża się tym, że występują oni jako przedsiębiorcy niezależni, tymczasem wykonują usługi lub świadczenia z umowy o dzieło w sposób charakterystyczny dla umów o pracę - zazwyczaj mają tylko jednego zleceniobiorcę. W rzeczywistości wygląda to tak, że pracownik zakłada własną firmę, a pracodawca zawiera z nim umowę o dzieło lub zlecenie. W ten sposób pracodawcy obchodzą umowy taryfowe, przewidujące określone płace dla pracowników. W efekcie tacy "przedsiębiorcy" zarabiają mniej, niż gdyby zatrudnieni byli bezpośrednio w firmie. ShutterStock
17 maja 2014

Na początku 2014 roku Donald Tusk zapowiedział, że jego rząd rozpoczyna walkę z erą tzw. umów śmieciowych, które - jak mówił premier - stanowią "pracę odartą z godności i poczucia bezpieczeństwa na przyszłość". Rządowe propozycje - miedzy innymi zmiany w oskładkowaniu umów-zleceń - wywołały na razie szereg kontrowersji wśród specjalistów, a prace nad reformą nadal trwają. Tymczasem liczba śmieciówek rośnie w Polsce w ogromnym tempie - jak wynika z ostatnich danych GUS, w 2012 roku pracowało na nich ponad milion osób w firmach zatrudniających ponad 9 osób (umowy o dzieło i zlecenia), co oznacza wzrost o 85 proc. od 2010 roku. Z rosnącą liczbą "śmieciówek" boryka się jednak nie tylko Polska - ta forma zatrudniania funkcjonuje w wielu krajach Unii Europejskiej.

KLIKNIJ NA ZDJĘCIE, ABY PRZEJŚĆ DO GALERII.

Umowy śmieciowe w Wielkiej Brytanii
<
Umowy śmieciowe w Holandii
<
Umowy śmieciowe w Portugalii
<
Umowy śmieciowe we Włoszech
<
Umowy śmieciowe w Szwecji
<
Umowy śmieciowe we Francji
<
Umowy śmieciowe w Polsce
<
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.