Topolewska: Nierówna walka z czasem o placówki dla seniorów

Michalina Topolewska
Michalina TopolewskaDGP / Wojtek Gorski
31 sierpnia 2016

Tak jak program „Maluch” miał być odpowiedzią na brak żłobków, tak program „Senior-WIGOR” miał doprowadzić do zwiększenia liczby miejsc dziennego pobytu dla osób starszych. O ile jednak pierwszemu z nich udało się osiągnąć znaczny sukces, bo przyczynił się do rozszerzenia samorządowej sieci placówek dla małych dzieci, to w przypadku drugiego trudniej będzie go powtórzyć. Oczywiście trzeba mieć na względzie to, że zapotrzebowanie ze strony rodzin na żłobki jest większe niż na placówki dla starszych osób, ale i tak druga edycja konkursu „Senior-WIGOR” pokazuje, że samorządy nie kwapiły się ze składaniem wniosków o budżetowe dotacje. Najważniejszym powodem, który ich do tego zniechęcał, był późny termin ogłoszenia konkursu. Nastąpiło to dopiero w połowie czerwca.

Analogiczna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku. Tyle że wtedy miało to nawet swoje uzasadnienie. Program dopiero ruszał i przeciągały się prace legislacyjne nad jego przygotowaniem. Natomiast w tym roku wszyscy spodziewali się, że będzie inaczej i konkurs zostanie ogłoszony wcześniej. Zresztą początkowe zapowiedzi ministerstwa rodziny wskazywały, że nastąpi to w marcu. Tak się jednak nie stało i mimo że pytałam, co było powodem opóźnienia, nie otrzymałam odpowiedzi. W konsekwencji w tegorocznym konkursie wystartowały głównie te samorządy, które w ubiegłym roku otrzymały dotację i teraz starały się tylko o pieniądze na bieżące funkcjonowanie.

Pozostało 12% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.