Z odległych czasów (z 1981 roku) pamiętam optymizm „Solidarności”. Wydawało się nam, że ze zdychającej komunistycznej gospodarki można jednak sporo wycisnąć. Z pewnością radykalizm niektórych postulatów (choćby tych z listy „21”) wynikał z faktu, że władze miały monopol na decyzje. A jednak wielu było też takich, którzy sprzeciwiali się pomysłom całkowicie nierealnym. „Oni” mieli państwo, ale „my” wiedzieliśmy, że za rozpad gospodarki zapłacą wszyscy.
To paradoks, ale po 1990 r. niektóre polityczne środowiska liczą, że forsowanie najbardziej nawet fantastycznych pomysłów może być trampoliną do władzy. I trzeba przyznać, że nieraz tak było – tyle że na krótko. Sukces odniosła Samoobrona dzięki (a może tylko „mimo”) równoległemu postulowaniu: radykalnego obniżenia podatków, zwiększenia wydatków i... zmniejszenia deficytu. To jednak nic przy dzisiejszych postulatach Ruchu Palikota. Na billboardzie z podobizną tego dżentelmena (sam widziałem kilka) napisano: „Zero bezrobocia. Teraz!”. Lepper przy Palikocie jawi się jako polityk umiarkowany, realista. Także człowiek wiarygodny, który stał na czele grupy względnie odpowiedzialnych aktywistów.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
