Guza: Komu jest dziś potrzebny kodeks pracy?

11 czerwca 2012

Freelancerzy, przedstawiciele wolnych zawodów, samozatrudnieni i pracujący na umowach cywilnoprawnych. Wszystkich ich łączy jedno: choć pracują, nie obowiązuje ich kodeks pracy.

Co więcej, według przepisów kodeksu osoby te nie są pracownikami, bo ten status jest zarezerwowany dla zatrudnionych na umowę o pracę. Teoretycznie ci niepracownicy mają masę przywilejów: okresy wypowiedzenia, ochronę przed zwolnieniem, dodatki za nadgodziny i gwarantowany dobowy odpoczynek. W praktyce jednak, jeśli zależy im na tym, aby nie utracić zatrudnienia, często godzą się na gorsze warunki. Na kodeks pracy powołują się zazwyczaj, gdy firma chce ich zwolnić lub już po wypowiedzeniu, przed sądem pracy. Dla nich coraz częściej prawo pracy jest tylko zbiorem pobożnych życzeń.

Pozostało 76% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png