Student to poszukiwany pracownik. Póki studiuje

Młodzi ludzie
1800–2500 tys. zł – za tyle chce pracować 38 proc. studentów.Media
7 września 2012

Mobilni, aktywni, oblatani we współczesnym świecie i można ich mieć za bezcen nawet do pracy w nocy. To typowe myślenie pracodawców, choć coraz częściej na szczęście chcą wychować studentów na przyszłych stałych pracowników. Młode osoby już w czasie studiów zdają sobie sprawę z wartości na rynku pracy i nie godzą się na pracę za darmo.

„Studenta przyjmę od zaraz”. Takie ogłoszenia można znaleźć na portalach internetowych, w agencjach pracy, na witrynach sklepów, w restauracjach. Pracodawcy chętnie zatrudniają żaków, ale głównie do prostych prac. Atutem młodych jest to, że pracodawcy nie muszą za nich płacić ZUS, mogą zatrudnić na niepełny etat i dać im mniejsze wynagrodzenie. Poza tym wiedzą, że studenci są aktywni, ambitni, obeznani z nowymi technologiami, swobodnie poruszają się po internecie, władają obcym językami. Co prawda wielu z nich nie ma doświadczenia, ale nie ma także złych nawyków.

Pozostało 75% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.