Andrysiak: Dotacje na walkę z bezrobociem, czyli cicha pomoc społeczna

13 września 2012

50 procent efektywności – ten jeden prosty wymóg wystarczył, by zweryfikować skuteczność wydawania pieniędzy na zwalczanie bezrobocia. Sytuacja na rynku pracy coraz gorsza, firmy nie chcą zatrudniać, ratunkiem miało być dodatkowe 500 mln zł, które pod naciskiem ministra pracy udało się wysupłać z budżetu.

 Co się okazało? Że powiatowe urzędy pracy mają problem z ich wydaniem. Nie, nie dlatego, że bezrobotni nagle wypisali się z rejestrów. Powód jest bardziej prozaiczny. Warunkiem jest, by te pieniądze rozdysponować z sensem. W skrócie: niech wykażą, że są tych dotacji efekty.

Pozostało 44% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.